🌎 Road Trip USA 2025 – nasza wielka przygoda 🚐✨

Podróż życia?
Zaczęła się od… nadbagażu i walizki kupionej w panice na lotnisku w Krakowie 😅💼
Tak, dokładnie tak.
Jeszcze zanim samolot oderwał się od ziemi, mieliśmy już pierwszą przygodę.
Pani z obsługi, z tym swoim spokojem ludzi lotniskowych, oznajmiła:
„Macie cztery kilo nadbagażu.
Albo 1700 zł dopłaty, albo… kupujecie dodatkową walizkę”.
Dwie sekundy narady, pięć minut przepakowywania
i dziesięć osób patrzących, jak układamy Tetrisa w nowej walizce na środku lotniska 😅
Ostatecznie ruszyliśmy dalej — z dodatkowym bagażem podręcznym, bardzo szerokim uśmiechem i pewnością, że to dopiero początek przygód 😄
I że jeśli tak wygląda start, to dalsza część może być już tylko ciekawsza.
To miał być prezent z przytupem na moją pięćdziesiątkę 🎁🎉
Pomysł pojawił się jakieś osiem miesięcy wcześniej. Jedno zdanie wystarczyło:
– A może by tak… road trip po USA?
– Tak!
I już wiedzieliśmy, że nie ma odwrotu. Marzenie dojrzewało, mapa się zapełniała, a w głowie rodził się plan, który brzmiał trochę jak scenariusz filmu o wolności. Kempingi udało się rezerwować – choć momentami to była prawdziwa walka o miejsce 😅
Ale o tym to później!
✈️ Lotem przez pół świata



Kraków → Monachium → Chicago → Denver ✈️
W Chicago oczywiście nie zdążyliśmy na przesiadkę.
No bo jak inaczej miałby się zacząć nasz amerykański film? 🎬
Godzina na wszystko, przed nami kontrola imigracyjna i setki ludzi w kolejce.
O burgerze nie było mowy — było za to szybkie tankowanie… wody 💧💨 i sprint w stronę kolejnego gate’u.
A potem Denver.
I nagle wszystko inne przestało się liczyć.
Księżyc nad lotniskiem, zapach suchych prerii i to jedno, bardzo wyraźne uczucie: to jest ten moment. Tu i teraz.
Właśnie zaczyna się nasza amerykańska przygoda.
🚐 Nasz dom na kółkach

Wypożyczyliśmy RV – Cruise America C25, klasyk wśród camperów.
Od początku wiedzieliśmy, że to strzał w dziesiątkę – dokładnie taki, jakiego chcieliśmy. Pełnowymiarowa kuchnia, łazienka, łóżko, nasza własna zastawa i przestrzeń, która od razu stała się domem.
Pierwszy poranek? Idealny. Kawa przy stole, słońce wpadające przez okno i to uczucie, że właśnie spełniamy marzenie. 🌅
🌄 4419 kilometrów przez 5 stanów
Colorado • Utah • Arizona • Nevada • Kalifornia
W sumie 27 dni, 4419 km, 49 godzin jazdy, 5 stanów i tysiące wspomnień.
Z Denver ruszyliśmy na zachód, przez Moab i Arches, dalej Canyonlands, Bryce, Zion, Grand Canyon, Las Vegas, Death Valley, Sequoia, aż po San Francisco.
Drogi ciągnęły się w nieskończoność, a każdy zakręt przynosił nowe „wow”.






Ameryka naprawdę jest inna. Tu wszystko jest większe, spokojniejsze i… wolniejsze.
Kiedy my pędzimy przez życie, oni potrafią stać pięć minut przy kawie, gapiąc się w nic i wygląda to, jakby to była najważniejsza rzecz na świecie ☕💭
Świat w slow motion – dokładnie tak zapamiętaliśmy ten miesiąc.
🗺️ Nasza trasa
Zaczęliśmy w Denver, a skończyliśmy w San Francisco – po drodze mijając wszystko, co najpiękniejsze w amerykańskim Zachodzie.
Prawie 4,5 tys. kilometrów po bezkresnych drogach, przez parki narodowe, pustynie, kaniony, góry i ocean.
Trasa w skrócie:
Denver → Fruita → Moab (Arches) → Canyonlands → Monument Valley → Page → Kanab → Bryce Canyon → Zion → North Rim → Grand Canyon → Sedona → Hoover Dam → Las Vegas → Valley of Fire → Death Valley → Sequoia Foothills → Yosemite → San Luis Obispo → Santa Cruz → San Francisco 🌴
📍 Mapa naszej trasy:
(⬇️ tutaj wstawimy interaktywną mapę po ostatnich poprawkach)
📊 Plan podróży w liczbach
- 🗓️ 27 dni w drodze
- 🚐 4419 kilometrów
- 🌎 5 stanów USA
- 🏕️ 20 miejsc noclegowych
- 😍 Niezliczona ilość „wow!”
- ☕ Kawa o świcie – każdego dnia
📍 Kolejne przystanki naszej amerykańskiej przygody:
Zajrzyj do kolejnych etapów naszej podróży — od pustynnych łuków po turkusowe jeziora i filmowe drogi Dzikiego Zachodu 🤠🇺🇸
👉 Kliknij, żeby przenieść się dalej:
🌄 Arches National Park – kraina kamiennych łuków
🪐 Canyonlands i Dead Horse Point – planeta ciszy i przestrzeni
🚙 Goosenecks, Monument Valley i Forrest Gump Point – filmowa trasa marzeń
🌊 Lake Powell – turkus pośrodku pustyni
🌈 Antelope Canyon X – światło tańczące w piasku
✨ Travel with Time – bo czas jest najpiękniejszy, gdy się nim podróżuje.

💬 Masz pytanie o trasę? Daj znać w komentarzu – chętnie podpowiem! 🤍